Cześć

W deszczu i słocie, aż przez chwilę myślałam, że źle zrobiłam, że wybrałam sie dzisiaj w tą podroż…

Ale Kuba bardzo chciał żebym te prezenty dzisiaj odebrała.

Nie każdy ma takie przywileje, żeby jechać do wiezienia i odebrać od strażnika paczki z wiezienia na Dzień Matki.  Dlatego po pracy pojechałam.

Myślę, że chyba nikt, tylko ja, bo Mój Kuba jest wyjątkowy, ale wyjątkowo też sobie to życie spieprzył.

Zrobiłam zdjęcia, żeby sie pochwalić.

To zdjęcie gdzie jesteśmy razem, to Kuba zrobił kopiując fotkę laserem na kawałku deski.  W oryginale lepiej wygląda, bo na zdjęciu jakieś zamazane.

Wymyślił teraz, że jak wyjdzie na wolność, to zrobi taki biznes, Bedzie takie zdjęcia sprzedawał na Internecie, a maszynę i cale oprogramowanie komputerowe można wypożyczać.

Nie utopimy pieniędzy, zobaczymy jak to się będzie kręciło.  Kuba jest bardzo zafascynowany tym swoim pomysłem, a ja nie chcę go studzić, bo najważniejsze w życiu są marzenia i jakiś cel –

A jak to sie skończy, to życie samo ustawi.

Mam wiec teraz dwa “ czołgi “  na stole i nie bardzo wiem, co z nimi zrobić

Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!! Ola

O Autorze

Grupa: Magma 6. Intergrupa: Wielkopolska Nie piję już od 22 lat

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany