Na szatański pomysł wpadł mieszkaniec Ustki spragniony spożycia trunków z zawartością alkoholu.
41-letni mężczyzna wykazał się niesamowitą pomysłowością i przebiegłością przypisywaną alkoholikom w poszukiwaniu alkoholu. A jednocześnie niesamowitą głupotą. Wykombinował, że w kompasach zainstalowanych na kutrach rybackich stojących w porcie znajduje się alkohol. Mężczyzna włamywał się więc do kutrów, wyrywał albo zbijał szkło w busolach i wypijał zawarty w nich spirytus. Zadanie było dość karkołomne. Mężczyzna nie korzystał ze słomki, ani nie przelał alkoholu do innego naczynia. Alkohol wysysał bezpośrednio ustami.
Gdy mężczyznę zatrzymała policja, miał w organizmie 4,5 promila alkoholu. Trafił do szpitala, gdzie zafundowano mu płukanie żołądka. Przeżył. Trzeźwiał przez dwa dni w policyjnej izbie zatrzymań. Okazało się, że miał dużo szczęścia lub odpowiednią wiedzę. Wypijał płyn tylko ze starych modeli busoli, w których był spirytus. Do nowych wlewana jest trucizna.
Za kradzież z włamaniem „spijaczowi” grozi nawet 10 lat więzienia.
Czego to „spragniony” człowiek nie wymyśli, żeby się tylko napić!
Zostaw odpowiedź