Tak mi się jakoś skojarzył wiersz W. Szymborskiej z tym że  nie ma powrotu do tego co minęło, a już na pewno wiem że nie ma powrotu do kontrolowanego czy jakiegokolwiek picia. Oczywiście dla osoby uzależnionej. Skojarzenie z tym dowcipnym wierszem dość odległe, ale jest bardzo ładny.

Jelonek wiersz W.Szymborskiej

Starość idzie Drogi Panie,
Coraz cięższe wypróżnianie.
Coraz częściej w brzuchu burczy,
Kusiek mi się mocno skurczył.
Gniotą kark przeżyte lata,
Bolą nerki i prostata.
Wzrok nieostry, w stawach strzyka,
Chyba już nie będę bzykał !
Nawet moja białogłowa
Wdzięki swe przede mną chowa
Twierdząc, żem nie konik polny
I do skoków już niezdolny.
A ja jestem jak ze stali :
W starym piecu diabeł pali,
Marzy mi się jeszcze skok,
Taki nagły, męski w bok.
Popić tęgo, jak Zagłoba
Niech mnie potem boli głowa

I niech kac mnie znowu męczy,
Żona wymówkami dręczy.
A ja znowu jak jelonek,
Ostry różek, cud ogonek !
Nagle w stawach cosik chrupnie,
Prysły ze łba myśli głupie.
Wspomnień łezka z oka kapie
Możesz marzyć stary capie !!!

O Autorze

Grupa: Magma 6. Intergrupa: Wielkopolska Nie piję już od 22 lat

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany